Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Japan. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2011

Witam po długiej przerwie.
W Japonii nie miałam za bardzo jak później pisać. Niestety aktualnie chyba od 2tyg jestem w Polsce... Ale zleciały te 3 miesiące. Cudowne dni... szczególnie pod koniec :) Ale ja tam wrócę. Już w lutym, albo na początku marca. Jestem tego pewna. Nie wyobrażam sobie teraz  życia bez Japonii. Wystarczy raz tam być, by już nie chcieć wracać do tej nudnej Polski. Fajnie, spotkałam się z większością znajomych, ale już zaczęłam odczuwać tę monotonię. Codziennie to samo, nic się nie dzieje. Brakuje mi strasznie Japonii i tamtych cudownych ludzi... Przede wszystkim mojego Modela <3, Dupci, Wujcia, Kolegi, Kasa-mena, Bezimiennego, Hiro, Demona, Zeberki... i innych. Jak tu ich nie uwielbiać? Skoro ledwo się przyszło to oni potrafili tak rozśmieszyć, że człowiek od razu miał cudowny humor. Mam nadzieję, że jak wrócimy tam w lutym dalej będziecie na nas czekać w Ueno :) A już nie wspomnę o tym, jak brakuje mi Tsudanumy... Nawet tego Debila, haha. I domowego Sho, mojego męża haha.
Próbuję znaleźć jakieś pozytywy siedzenia w Polsce, ale coś ciężko mi to przychodzi. Nie wiem, czy chcę tu studiować... Z jednej strony tak. Bo to architektura, którą tak chciałam. Ale teraz, jak zasmakowałam japońskiego życia... nie potrafię od niego uciec. Co robić?

Na koniec kilka zdjęć z Japonii. Będę was jeszcze nimi męczyć ;P












niedziela, 31 lipca 2011

Bry :)
Nareszcie można tu trochę napisać. Chociaż sama nie wiem co. Nie potrafię ubrać w słowa tego wszystkiego, co się teraz dzieje, mojego szczęścia. Dalej nie wierzę, że tutaj jestem, w Japonii. Czasem mam wrażenie, że to tylko sen. Ale nie chcę się z niego budzić, jeszcze nie teraz.
Ogólnie dużo się tutaj dzieje. Wszystko jest całkiem inne niż w PL. Oczywiście mam na myśli, że lepsze. Czuję się tu bardzo dobrze :) ludzie dookoła są tak mili, sympatyczni... Powoli przestawiłam się na lewą stronę ulicy hehe. Dlatego obawiam się, że jak wrócę, to będę mieć problem z jazdą samochodem, haha. Ale tęskni mi się za tym. I za grą na gitarze. Ale trudno, mogę to poświęcić, bo jestem tutaj... Bo to było moje marzenie ;) mimo, że obecnie jest trochę ciężko z pewną sprawą, dam radę. Nie poddam się! A przynajmniej chcę w to wierzyć...
Dodam chyba kilka zdjęć, bo mam ich sporo. Enjoy ;)








poniedziałek, 11 lipca 2011

日本 :)

こんばんは :)
U mnie juz prawie 23, w PL jeszcze dosc wczesnie :) no to siedzimy juz sobie w tej Japonii. Szkoda, ze nie Ueno, ale czesto tam bywamy. Chetnie dodalabym jakies zdjecie, ale niestety nie mam jak. Nie korzystamy z naszego kompa i lipa troche. Ale moze jakos sie uda cos dodac kiedys. Tutaj oczywiscie jest cudownie... kazdego dnia dzieje sie cos nowego, poznaje sie ciekawe miejsca. Jedzenie jest genialne! Mmm, pysznosci :) no i nie ma to jak od razu w pierwszy dzien jezdzic japonskimi pociagami, w ogole polapac sie z nimi! Jestesmy genialne, ze wsiadlysmy w dobry i wysiadlysmy tam gdzie trzeba. Pelno tutaj uliczek i wszystkie sa tak podobne hehe. Ale dajemy rade. Ale dalej nie moge uwierzyc w to, ze tu jestem. W koncu znalazlam miejsce dla siebie :)
Co by tu jeszcze napisac? Jakos nic mi do glowy nie przychodzi. Telefon mi nie dziala, za miesiac moze kupi sie tutaj jakis. Jejku, tyle mialam napisac a teraz juz nic mi do glowy nie przychodzi... Kiedys sie jeszcze odezwe, jak tylko bede miec kompa i troche czasu :)

Aaa i bym zapomniala - nie ma to jak mieszkac z SHO pod jednym dachem ;DD

日本が大好きデス! 
またこんど、ね :)
じゃねええ。 

czwartek, 23 czerwca 2011

日本

Chyba nic nie opisze teraz mojego szczęścia. Jeszcze nie potrafię w to uwierzyć. A pamiętam, jak rok temu próbowałam się dostać na wymianę... Pech chciał, że nawet nie było mi dane napisać testu. A teraz? Teraz jestem w posiadaniu biletu do mojej kochanej JAPONII. Oczywiście do Tokyo. Tyle lat chcieć się tam dostać i w końcu mieć taką możliwość... Szczęście nie do opisania :) to już 6go lipca. 2 tygodnie niecałe zostały. Jak ten czas szybko leci. Teraz żyję tylko wyjazdem. A raczej chciałabym, bo niestety niektóre sprawy nie dają mi spokoju... Z jednej strony moje serce raduje się na samą myśl o wyjeździe, ale z drugiej strony coś je rozrywa od środka. Coś w środku mnie krzyczy, nie potrafię określić jakie to słowa, nie wiem, co mogą znaczyć. Dlatego chcę, żeby ten krzyk zastąpiła radość, jaka mnie teraz otacza. Gdy nikt nie wierzył, że nam się uda, my po prostu wzięłyśmy sprawy w swoje ręce i się nie poddałyśmy. Bo teraz możemy szczęśliwie lecieć tam, gdzie czuję, że jest moje miejsce. Na początku będzie ciężko, wiem. Ale czy się poddam? Oo nie! Nie ma mowy. Będę tam lecieć z pozytywnym nastawieniem. W końcu to było i jest moje marzenie.



終わらない夢を君に見せるよ.

piątek, 30 lipca 2010

144H Tokyo Pop-up Shop

Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł z Japonii. Konkretniej dotyczył on pewnego budynku, który można znaleźć spacerując po Omotesando Dori w Harajuku. Otwarty jest niedaleko skrzyżowania dróg Meiji Dori. Sklep ma nazwę '144H' prawdopodobnie dlatego, że jest otwarty tylko 144 godziny, tj. od 24 czerwca do 8 sierpnia, przez 9h dziennie. Czyli jeszcze można tam wstąpić :) Jest to sklep ze sprzętem sportowym i dla pasjonatów wędkarstwa.

Zdjęcie jeszcze z 'budowy'.



 A tak poza tym to u mnie hmm ... nic nowego. Jutro impreza urodzinowa. Mam nadzieję, że nie będzie padać i wszystko pójdzie po mojej myśli. Przydałoby się.

Ostatnio miewam 'dziwne', a zarazem śmieszne sny. Nie wiem co one mogą znaczyć. Ale jedno znaczenie z sennika mi się podobało - wszystko pójdzie po mojej myśli, możliwy wyjazd zagranicę ... No to za rok lecimy, co nie? To na pewno mi się uda, wiem to. Już się nie mogę doczekać tego dnia ... 


wtorek, 27 lipca 2010

日本のスタイル

W tej Japonii to mają ciekawie. Wystarczy wyjść na ulicę i widzisz masę kolorowo ubranych ludzi, którzy zakładają na siebie co chcą, bez względu na zdanie innych. Spójrzcie tylko:






Lubię tak sobie pooglądać modę 'z ulic' Japonii. Ciekawie tam mają.



Poza tym, to wczoraj znalazłam dużo śmiesznych 'odgłosów' z udziałem Arashi. Najlepsze jest to z Mario, a po głowie ciągle mi krąży Matsumop. Dzisiejsze PV 'za gówniarza' też były genialne. Nie ma to jak duża dawka śmiechu ! Bo przy nich nie da się być poważnym.


W tym tygodniu muszę się wybrać do fotografa i strzelić "słit focię" to dowodu. Niestety, już nadszedł ten czas, heh. Jak na razie to w domu trochę roboty, powoli trzeba się przygotowywać na sobotę. Ehh, wszystko będę musiała sama robić. A przynajmniej większość. Ale dam radę.
Chyba pora iść spać, żeby móc wstać rano i obijać się na każdy możliwy sposób, gdy jest wolna chwila. Przydałoby się skończyć chociaż jeden z sześciu szkiców, ale jakoś brak weny ostatnio. Lubię zaczynać rysunki, ale żeby już je skończyć ... to jest problem. Bo nigdy mi się nie chce. Tyle rzeczy muszę jeszcze zrobić ...


歌お, 歌お, 笑顔でね
歌お, 歌お, 元気よく
あひるや, かえるやワンちゃんも
皆 で一緒に楽しく愉快に
グルグルグルグル
ワンワン ! ガ- ガ- !
皆 で歌おパ  ピ プ ペ ポ ン !